Marc Benioff w ogniu krytyki: żarty o ICE wywołują rebelię 1 400 pracowników Salesforce
- 12 lutego 2026
10 lutego 2026 roku Marc Benioff, CEO Salesforce, stanął w centrum największego wewnętrznego kryzysu w 25-letniej historii firmy. Podczas corocznego Company Kickoff w Las Vegas, Benioff zażartował o obecności agentów ICE (U.S. Immigration and Customs Enforcement) w kontekście międzynarodowych pracowników. Reakcja była natychmiastowa i bezprecedensowa: ponad 1 400 pracowników podpisało list otwarty, a nowy szef Slacka publicznie zdystansował się od komentarzy swojego CEO.
Company Kickoff to jedno z najważniejszych wydarzeń wewnętrznych w Salesforce – coroczne spotkanie, podczas którego zarząd przedstawia strategię na nadchodzący rok fiskalny. Tegoroczna edycja odbyła się w Las Vegas i była transmitowana na żywo dla tysięcy pracowników na całym świecie.
Według relacji pracowników opublikowanych przez 404 Media, Wired i SF Gazetteer, przebieg wydarzeń był następujący:
Pierwszy incydent: Marc Benioff podczas swojego keynote’u poprosił pracowników, którzy przybyli do USA z zagranicy, aby wstali. Miał to być gest uznania i podziękowania za wysiłek związany z podróżą. Zaraz po tym Benioff zażartował, że „agenci ICE są z tyłu sali” i obserwują, kto podniósł rękę.
Drugi incydent: Później podczas prezentacji, gdy pytał o użycie wewnętrznego narzędzia Slackbot, Benioff ponownie nawiązał do żartu o ICE, sugerując że ci, którzy nie korzystają z narzędzia, również mogą zwrócić uwagę agencji.
Sala zareagowała „cichym buczeniem” – jak relacjonują źródła – ale prawdziwa burza rozpętała się na wewnętrznych kanałach Slack.
Internal Slack Salesforce eksplodował w ciągu minut po komentarzach Benioffa. Jeden z wpisów, który zebrał prawie 800 reakcji emoji, brzmiał:
„Trudno uwierzyć, że ta firma wciąż ma wartości, kiedy robisz takie kompletnie nietrafione żarty w swoim opening keynote.”
Inni pracownicy wyrażali obawy o bezpieczeństwo swoich bliskich i członków „Ohana” Salesforce (termin używany przez firmę na określenie społeczności pracowników). Pojawiły się nawet sugestie zorganizowania protestu i opuszczenia sali podczas keynote’u.
Według Business Insider i Daily Beast, ton komentarzy wahał się od rozczarowania po otwartą furię. Wielu pracowników podkreślało, że w obecnej sytuacji politycznej w USA, gdzie działania ICE są intensywnie krytykowane, takie żarty są nie tylko niestosowne, ale wręcz „okrutne”.
W odpowiedzi na komentarze Benioffa, grupa pracowników rozpoczęła cyrkulację listu otwartego skierowanego do CEO. Według Wired, w ciągu 48 godzin list zebrał ponad 1400 podpisów – co stanowi bezprecedensowy poziom wewnętrznego sprzeciwu w historii Salesforce.
Kluczowe żądania listu:
List wprost stwierdza:
„Dostarczanie infrastruktury Agentforce do skalowania agendy masowych deportacji, która obecnie przetrzymuje 66,000 osób – z czego 73% nie ma żadnego rejestru karnego – reprezentuje fundamentalną zdradę naszego zobowiązania do etycznego wykorzystania technologii.”
W jednym z najbardziej niezwykłych momentów tej historii, Rob Seaman, świeżo mianowany Executive Vice President i General Manager Slack, publicznie zdystansował się od komentarzy swojego CEO w wewnętrznej wiadomości na Slack.
Według Business Insider, Seaman napisał:
„Chcę odnieść się do żartów, które miały miejsce dziś rano podczas CKO. Nie mogę ich bronić ani wyjaśnić. Nie są zgodne z moimi osobistymi wartościami i wiem, że jest tak samo w przypadku wielu z was.”
Seaman dodał, że zakłada, iż pojawi się oficjalne oświadczenie od zarządu, a jeśli nie – obiecał wrócić do tematu podczas najbliższego all-hands Slacka.
To niezwykle rzadki przypadek, gdy wysokiej rangi executive publicznie dystansuje się od działań CEO tej samej firmy. Pokazuje to skalę wewnętrznego rozłamu i presję, jaką odczuwa kierownictwo średniego szczebla.
Również Craig Broscow, wiceprezes w Salesforce, wezwał Benioffa do publicznej odpowiedzi na kanałach wewnętrznych.
To nie pierwszy raz, gdy relacje Salesforce z ICE wywołują kontrowersje wewnętrzne.
2018: Podczas pierwszej administracji Trumpa, Salesforce współpracował z U.S. Customs and Border Protection, co wywołało protest pracowników w San Francisco.
2025: Jesienią ubiegłego roku miał miejsce mniejszy protest związany z potencjalnymi nowymi kontraktami z agencjami imigracyjnymi.
2026: Według doniesień medialnych, Salesforce aktywnie pitchuje technologię Agentforce do ICE jako narzędzie, które może pomóc agencji zatrudnić 10,000 nowych agentów i zautomatyzować weryfikację zgłoszeń z tip-line.
Dla wielu pracowników, żarty Benioffa nie były więc odosobnionym incydentem, ale kulminacją długotrwałego napięcia między wartościami firmy (equality, trust, customer success, innovation) a jej działaniami biznesowymi.
Marc Benioff jest znany z publicznych wypowiedzi na tematy polityczne, ale jego stanowisko ewoluowało znacząco w ostatnich latach.
2016-2020:
2025:
2026:
Ta zmienność stanowiska Benioffa jest postrzegana przez wielu pracowników jako pragmatyzm biznesowy, który stoi w sprzeczności z deklarowanymi wartościami firmy.
W momencie publikacji tego artykułu (12 lutego 2026), Marc Benioff nie wydał jeszcze publicznego oświadczenia w odpowiedzi na list otwarty ani na kontrowersje związane z jego komentarzami.
Salesforce również nie odpowiedział na wielokrotne prośby mediów o komentarz.
Kluczowa data do obserwowania – 25 lutego 2026: Q4 Earnings Call – inwestorzy prawdopodobnie zapytają o wpływ kontrowersji na morale pracowników i retencję talentów.
Incydent z żartami o ICE to coś więcej niż niefortunny moment CEO. To collision między starym modelem tech leadership (charismatic founder makes bold moves) a nową rzeczywistością, gdzie pracownicy – szczególnie młodsze pokolenia – oczekują że ich praca będzie aligned z ich wartościami.
Salesforce promuje się jako firma, która definiuje „stakeholder capitalism” – gdzie sukces biznesowy idzie w parze z odpowiedzialnością społeczną. Lista 1 400 pracowników to test tej filozofii. Czy Ohana to tylko marketing, czy prawdziwe zobowiązanie?
Odpowiedź, którą da Benioff i zarząd Salesforce w najbliższych tygodniach, może zdefiniować nie tylko przyszłość kultury organizacyjnej firmy, ale też standard dla całej branży tech.
Dla ekosystemu Salesforce – partnerów, konsultantów, developerów – to sygnał, że wartości to nie tylko slogan. To decyzje, które podejmujemy każdego dnia. I pracownicy Salesforce właśnie pokazali, że są gotowi o te wartości walczyć.