15.03.2026
Salesforce News

CEO Salesforce kwestionuje mit AGI

  • redakcja
  • 30 sierpnia 2025
CEO Salesforce kwestionuje mit AGI
Marc Benioff, CEO Salesforce, publicznie poddaje w wątpliwość sensacyjny trend wokół sztucznej inteligencji ogólnej (AGI), wskazując na potrzebę bardziej dojrzałego i pragmatycznego podejścia do AI w biznesie i CRM. Jego głos rezonuje w branży, jednocześnie obnażając niezdrową fascynację trzyliterowym skrótem.

Sceptycyzm wobec AGI – głos rozsądku ze szczytu Salesforce

Marc Benioff, znany z wytyczania własnych ścieżek w sektorze technologicznym, ostrożnie ocenia pojęcie AGI (Artificial General Intelligence – ogólna sztuczna inteligencja). W jego opinii terminy takie jak AGI są często wykorzystywane do budowania nieuzasadnionego hype’u i mogą wprowadzać użytkowników CRM oraz decydentów w błąd co do realnych możliwości AI. Benioff w jednym z niedawnych podcastów zasugerował, że „AGI brzmi jak oksymoron”, a każda próba sprzedaży tej wizji to rodzaj zbiorowej hipnozy, która odciąga uwagę od rzeczywistych osiągnięć technologicznych (źródło).

Silne AI czy kinowy mit? Technologia versus wyobrażenia

Kwestię AGI podnoszą dziś nie tylko liderzy software’owi, ale także popkultura oraz świat nauki. Benioff odwołał się do filmowych wizji AI, jak „Raport mniejszości” czy „Wargames”, przypominając, że technologia, którą znamy, wciąż nie dorósła do tych scenariuszy. Gartner czy Forrester od lat sygnalizują, że obecne LLM-y (large language models, duże modele językowe) stosowane w narzędziach CRM, np. Einstein od Salesforce, nie posiadają ani świadomości, ani zdolności do samodzielnego myślenia, a ich „inteligencja” kończy się na odtwarzaniu wzorców z danych (źródło).

Technologiczni giganci trzymają się faktów

Stanowisko Benioffa zyskuje poklask także wśród innych liderów rynku AI. CEO OpenAI, Sam Altman, nie ukrywa, że obecne wersje ChatGPT – w tym GPT-5 – nie spełniają kryteriów AGI, bowiem ciągła nauka i spójność to wciąż odległy cel. Z kolei Demis Hassabis (Google DeepMind) otwarcie wskazuje bariery, przez które AI nie dorównuje jeszcze ludziom w rozumieniu i elastyczności działania. Eric Schmidt, dawny szef Google, ostrzega nawet, że obsesja na punkcie AGI może odsunąć przedsiębiorców od wdrażania praktycznych rozwiązań w firmach CRM i działaniach biznesowych, zamieniając AI w ślepy zaułek rozwoju (źródło).

AI w firmie – użyteczne, nie magiczne

Benioff oddziela naukowe fakty od marketingu AI, jednocześnie podkreślając ogromną wartość, jaką już dziś daje AI dla systemów CRM i codziennych procesów biznesowych. Narzędzia AI–np. duże modele językowe wykorzystywane w automatyzacji obsługi klienta czy predykcji sprzedaży–potrafią zaskakiwać realizmem konwersacji, ale CEO Salesforce podkreśla: tego typu algorytmy nie odczuwają emocji ani nie posiadają świadomości. Ich kompetencje to symulacja, nie zaś faktyczna „inteligencja” czy „współczucie” rozumiane po ludzku. To kluczowa wiedza dla każdego lidera IT wdrażającego AI w swojego CRM.

Kierunek: użyteczność, nie AGI

W praktyce oznacza to, że Salesforce i inne firmy technologiczne stawiają na praktyczne aplikacje AI–od automatyzacji procesów po analizę danych – zamiast ścigać nieosiągalny mit rozumnej maszyny. Benioff swoim sceptycyzmem wobec AGI nie neguje rewolucji AI w biznesie, ale sugeruje, by skupiać się na narzędziach, które już dziś przynoszą realną wartość CRM, zamiast gonić za trzyliterową fantasmagorią. Czy rynek pójdzie za przykładem CEO Salesforce i powróci do zdrowych podstaw oceny potencjału AI? Czas pokaże.