Microsoft rozdziela Teams – przełom po presji UE
- 13 września 2025
Europejska interwencja antymonopolowa sprawiła, że Microsoft musi sprzedawać swoje pakiety Office 365 i Microsoft 365 zarówno z aplikacją Teams, jak i bez niej oraz w konkurencyjnych cenach. Sprawa rozpoczęła się w 2020 roku po skardze Slacka, który zarzucał, że automatyczne dołączanie Teams ogranicza wybór klientów oraz dyskryminuje konkurencyjne platformy komunikacyjne (źródło). Komisja Europejska – po kilku latach analiz – uznała te argumenty za zasadne i narzuciła firmie wymóg większej przejrzystości oraz interoperacyjności usług.
Reakcja Salesforce, właściciela Slacka, była natychmiastowa. Sabastian Niles, prezes i główny prawnik koncernu, nazwał decyzję UE „znaczącym krokiem naprzód”, podkreślając, że wiązanie Teams z innymi produktami Microsoftu przez lata hamowało konkurencję i odbierało klientów innowacyjnym rozwiązaniom na rynku CRM (komentarz KE). Niles zwrócił uwagę na konieczność dalszego monitorowania Microsoftu przez unijne organy przez co najmniej siedem lat, w szczególności pod kątem interoperacyjności i swobodnego transferu danych (szczegóły).
Firmy posiadające długoterminowe licencje Office otrzymują teraz możliwość wyboru rozwiązań komunikacyjnych spoza ekosystemu Microsoft bez utraty innych funkcji. Klienci mogą przenieść się do alternatywnych platform – jak Slack czy Google Chat – nie rezygnując z narzędzi takich jak Word, Excel czy Outlook. Komisja Europejska wymusiła także poprawę integracji API, co może otworzyć drogę do lepszej współpracy między systemami klasy CRM czy rozwiązaniami AI wdrażanymi w działach sprzedaży i obsługi klienta (analiza).
Odejście od praktyk wiązania produktów przez Microsoft to szansa na rozwój start-upów i wyspecjalizowanych dostawców usług CRM, którzy mogą teraz konkurować na równych warunkach. Elastyczniejsze zakupy narzędzi biurowych sprzyjają wdrażaniu rozwiązań opartych o AI – od analizy danych sprzedażowych po automatyzację pracy zespołów – czyniąc ekosystem IT bardziej otwartym i dynamicznym. To także dobry moment dla firm, by przemyśleć swoją strategię inwestycji w technologie komunikacyjne, CRM i AI, korzystając z większego wyboru oraz lepszych warunków licencyjnych (szczegóły zmian).
Ostateczny wpływ decyzji UE na krajobraz narzędzi biznesowych ujawni się w kolejnych latach, zwłaszcza na tle rosnącej roli usług chmurowych i AI w automatyzacji procesów. Czy rzeczywiście nastąpi renesans konkurencji, zyskają na tym firmy wdrażające Salesforce i otwarte rozwiązania CRM, a europejscy użytkownicy otrzymają realny wybór? Te pytania pozostają otwarte, lecz historyczny precedens może wyznaczyć nowy standard na cyfrowym rynku usług.