16.06.2026
Salesforce News Salesforce w Polsce

Agentforce World Tour Warszawa 2026: AI dojrzewa do produkcji + galeria zdjęć

Agentforce World Tour Warszawa 2026: AI dojrzewa do produkcji + galeria zdjęć

Prawie 1200 osób, 33 sesje i 40 prelegentów na czterech scenach – tak wyglądał Agentforce World Tour Warszawa 2026, który 27 maja odbył się w EXPO XXI przy ul. Prądzyńskiego. To nowa lokalizacja względem poprzednich edycji i nowa formuła: wykłady w trybie silent conference, gdzie uczestnik wybiera ścieżkę przez słuchawki. Zmienił się też termin i układ dnia. Ale najważniejsza zmiana była merytoryczna – z keynote’ów zniknął ton „AI nadchodzi”, a pojawił się znacznie bardziej przyziemny: AI już tu jest, pytanie tylko, czy masz dane, żeby z niej skorzystać.

 

Keynote: Agentic Enterprise na głównej scenie

Dzień otworzył keynote poprowadzony przez Krzysztofa Kręcikija (Regional Vice President, Salesforce), poświęcony temu, co naprawdę oznacza budowanie organizacji typu Agentic Enterprise – takiej, w której ludzie i agenci AI wspólnie pracują nad sukcesem klienta. Po kilku minutach Kręcikij zaprosił na scenę Beatę Stelmach (Prezeska Zarządu, Totalizator Sportowy). Zamiast suchej prezentacji slajdów postawiono na rozmowy i pokazy na żywo – Piotr Łobaczewski (Regional Vice President, Salesforce) poprowadził dwie rozmowy: najpierw z Marcinem Dzienniakiem (COO i Board Member, Ringier Axel Springer Polska), a następnie z Paulem Kellym (VP Data, Booksy), obie pokazujące transformację AI z perspektywy klienta, a nie dostawcy.

Krzysztof Kręcikij (Regional Vice President, Salesforce) fot. Salesforce

Najmocniejszym punktem keynote’u były dema. Natalia Maciejowska (Senior Manager, Solution Engineering), Nina Jachna (Lead Account Solution Engineer) i Mateusz Twarożek (Lead Account Solutions Engineer) – wszyscy z Salesforce – pokazali Agentforce w działaniu na żywo. Wśród scenariuszy znalazło się wykorzystanie Agentforce Voice (głosowy interfejs agenta AI) w przypadku Pandory. To właśnie ta część zmieniła odbiór platformy u wielu uczestników – bo jedno to słuchać o agentach, a drugie zobaczyć, jak rozmawiają i wykonują zadania w czasie rzeczywistym.

Nina Jachna (Lead Account Solution Engineer), fot. Salesforce

Agentforce przeszedł z fazy hype’u do produkcji

Przez ostatnie dwa lata Agentforce przeszedł drogę od slajdu w prezentacji do infrastruktury klasy enterprise – to wniosek, który w różnych wariantach powtarzało wielu uczestników. Jak ujął to Dmytro Kryvyi (Salesforce Practice Director, Avenga), autonomiczni agenci obsługują dziś realne procesy biznesowe, spełniają wymagania korporacyjne i, co istotne dla polskiego rynku, działają w lokalnym języku.

W praktyce oznacza to konkret, który widać w prezentowanych wdrożeniach. Totalizator Sportowy pokazał case study integracji danych w modelu omnichannel („360° widoku Klienta”) – wdrożenie Agentforce zaprezentował Arkadiusz Michalak (Zastępca Dyrektora Departamentu Relacji z Klientami, Totalizator Sportowy). UniCredit wspólnie z Deloitte przedstawił transformację, w której – jak zaznaczyła Marta Pomianowska (Technology Alliance Marketing Manager CE, Deloitte) – pierwsza fala projektu domknęła się w siedem tygodni. Sala była pełna, bo realne case studies wciąż biją na eventach wszystko inne. Craftware pokazał wdrożenie w TVN, z którego Michał Dukaczewski wyciągnął uniwersalny morał dla każdego dużego rolloutu: adopcja po stronie biznesu wygrywa z liczbą funkcji, a wdrażanie etapami bije bohaterskie zrywy.

Dla praktyka sygnał jest jasny: jeśli jeszcze traktujesz Agentforce jako ciekawostkę z roadmapy, jesteś o krok za rynkiem. Warto przejść od oglądania dema do zaplanowania pierwszego, wąsko zakresowego pilota na realnym procesie – bo to właśnie wąskie, zamknięte wdrożenia pokazują wartość najszybciej.

fot. Salesforce

„AI jest tak dobre, jak dane, na których pracuje”

To zdanie – w różnych odsłonach – wracało na konferencji jak mantra. Najmocniej wybrzmiało w sesji o Data Governance (zarządzaniu jakością i dostępem do danych) prowadzonej przez przedstawicieli mBanku. Michał Dąbrowski (Director of Data Management Department, mBank) ujął to celnie: wszyscy mamy dziś dostęp do tych samych modeli językowych, więc przewaga rynkowa coraz rzadziej leży w samym algorytmie, a coraz częściej w danych – ich jakości, kontekście i zaufaniu. W jego ujęciu Data Governance to nie nudny projekt „na zapleczu”, lecz licencja na prowadzenie nowoczesnego biznesu.

Mechanizm jest prosty: agent AI bez uporządkowanego kontekstu biznesowego nie daje przewagi, bo nie ma z czego wnioskować. Salesforce odpowiada na to stosem narzędzi do budowania „zaufanego kontekstu” – jak zauważył Jacek Parczewski (Solution Architect, Cloudity), Data Cloud, Informatica oraz MuleSoft pozwalają zbudować spójną warstwę danych nawet wtedy, gdy stack nie jest w 100% oparty na Salesforce. Co ważne dla architektów: platforma staje się coraz bardziej LLM-agnostyczna – można podłączyć wybrany model językowy zamiast być zamkniętym w jednym.

Wniosek dla zespołów wdrożeniowych był powtarzany niemal natrętnie: najpierw fundamenty, potem agenci. Jak podsumował Piotr Konieczny (Software Implementation Specialist, Bergerat Monnoyeur Polska) zanim uruchomisz jakiekolwiek rozwiązanie AI, musisz mieć uporządkowane, aktualne i spójne dane wraz z wewnętrznymi bazami wiedzy – bez nich każda współpraca z AI traci sens. To dobry moment, żeby zaudytować własne źródła danych, zanim zacznie się je „podawać” agentom.

Agentic Commerce i koniec silosów w handlu

Osobny wątek dotyczył handlu. W sesji o erze Agentic Commerce, prowadzonej przez Kamilę Gębik (Commerce Solution Director Salesforce CEE) i Mingyi Zhu, padła teza, że kluczem jest dziś unified commerce – jedno środowisko łączące e-commerce, sklepy stacjonarne, obsługę klienta i dane, zamiast trzech narzędzi, które ze sobą nie rozmawiają. Cel: bezszwowe doświadczenie zakupowe w skali, w B2B i B2C. Albo, jak relacjonował Michał Ptak (Business Operations Leader), cytując prelegentkę – „klient nie czuje szwów”.

Technicznym akcentem sesji był Storefront Next – nowy, w pełni kompozytowy i headless framework dla Salesforce Commerce Cloud. Dla praktyka oznacza to większą elastyczność front-endu i gotowość architektury na scenariusze agentowe. Jeśli pracujesz z Commerce Cloud, to element wart wpisania na listę rzeczy do przetestowania w nadchodzących miesiącach – choć jak przy każdej świeżej technologii, warto poczekać na dojrzałość i poznać docelowy model licencyjny dla generatywnej części stacku.

fot. Salesforce

Nowe miejsce, skala bliższa Dreamforce

Zmiana lokalizacji na EXPO XXI nie była kosmetyczna. Cztery sceny, 22 stoiska w strefie expo, Executive Summit Lounge i tryb silent conference – to organizacyjnie zupełnie inny poziom niż wcześniejsze edycje. Kto był kiedykolwiek na Dreamforce w San Francisco, ten wie, o czym mowa: ta sama logika budowania doświadczenia uczestnika, tylko w warszawskiej skali. Należą się za to wielkie gratulacje dla Magdaleny Błaszczyk i całego zespołu Salesforce odpowiedzialnego za wydarzenie – poprzeczka poszła wyraźnie w górę.

Odbiór był spójny i ciepły. Khrystyna Pikh (Account Executive, Redtag) która na event dotarła mimo walki z rozkładem jazdy pociągów, nie kryła emocji – to było jej pierwsze wydarzenie Salesforce i, jak napisała, jest absolutnie pod wrażeniem. Dla stałych bywalców liczyła się ciągłość: Lena Oliveira (Salesforce Service & Delivery, Accenture Poland) nazwała World Tour swoim corocznym punktem styku z technologią, aktualizacjami Salesforce i trendami, ale przede wszystkim z ludźmi. Ten wątek – że to ludzie, nie slajdy, są największą wartością – wracał w komentarzach najczęściej, podkreślała go też Zuzanna Jarczynska (Salesforce MVP, Agentforce Marketing, dataviews.io).

Padały też głosy o tym, że przy tylu równoległych sesjach – jak przyznała Joanna Knott (Senior Solution Architect, Sofigate) – najtrudniejszy był wybór. To dobry problem do posiadania. Dla praktyka płynie z tego prosta wskazówka na kolejne edycje: agendę warto rozpisać sobie wcześniej, bo formuła silent conference nagradza tych, którzy przychodzą z planem.

Człowiek nie znika z równania

Mimo całego nacisku na autonomię agentów, drugim najczęściej powtarzanym motywem była rola człowieka. Przekaz był spójny u wielu prelegentów: AI nie zastąpi relacji, strategii ani intuicji, a potężne narzędzia działają najlepiej w doświadczonych rękach. Jak zauważyła Maria Sabiniewicz (Global Revenue Operations Director), AI nie oznacza mniej ludzi w biurach, lecz nowe role, nowe kompetencje i nowy sposób pracy – obok AI, a nie przeciwko niej. Potrzebne będzie przy tym krytyczne myślenie, by weryfikować to, co AI wygeneruje.

Pojawił się też trzeźwy głos o kosztach. Carlos Torrejón (Senior Customer Success Manager) i Massimiliano Monti (Signature Success Sales Executive) z Salesforce poświęcili sesję wpływowi długu technicznego na skalę i jakość wdrożeń – szczególnie w branżach regulowanych, gdzie każdy błąd kosztuje organizację więcej. To przypomnienie, że budowa agenta to nie koniec drogi; prawdziwą sztuką jest jego utrzymanie i modyfikacja w obliczu zmieniających się procesów. Warto już dziś policzyć, ile będzie kosztować nie samo zbudowanie, ale utrzymanie agenta przez kolejne dwa lata.

Zapowiedź: Salesforce ogłosi AI Readiness Index polskich firm

Z World Tour wiąże się jeszcze jedna zapowiedź. Salesforce ogłosi wyniki badania AI Readiness Index – barometru gotowości polskich firm na wprowadzenie rozwiązań AI w codziennej praktyce biznesowej. Po dniu, w którym z każdej sceny padało, że AI jest tak dobre, jak dane i procesy pod nim, pytanie o realną gotowość organizacji wydaje się dokładnie tym, które warto zmierzyć.

Wynikom i metodologii badania poświęcimy osobny materiał na coffeeforce.pl. Na razie traktujcie to jako zajawkę – jeśli zastanawiacie się, na ile wasza firma jest naprawdę przygotowana na agentów AI, a nie tylko o nich rozmawia, to badanie będzie dobrym punktem odniesienia.

fot. Salesforce

Trailblazer Community znów w centrum wydarzenia

Już kolejny rok z rzędu na Agentforce World Tour aktywnie szerzyliśmy ideę community. Jako Trailblazer Community mieliśmy własne stoisko, przy którym przewinęło się naprawdę dużo osób – od ludzi stawiających pierwsze kroki w ekosystemie po doświadczonych konsultantów wracających na coroczny zjazd. To dla nas potwierdzenie, że społeczność wokół Salesforce w Polsce jest żywa i rośnie.

Promujemy wszystkie społeczności ekosystemu – nie tylko Salesforce, ale też Tableau i MuleSoft. Przy stoisku dostępni byli liderzy community, którzy z pierwszej ręki opowiadali, dlaczego warto być częścią społeczności: od dostępu do wiedzy i wsparcia w certyfikacjach, po kontakty, które realnie przekładają się na rozwój kariery. Jeśli na evencie nie udało Ci się do nas dotrzeć, wszystkie informacje o polskiej społeczności zebraliśmy w jednym miejscu – na Trailblazer Community.

Warszawska edycja pokazała rynek w punkcie zwrotnym: AI przestaje być funkcją, a staje się modelem operacyjnym – ale wygrają nie ci, którzy „użyją więcej AI”, tylko ci, którzy najpierw uporządkują dane i procesy.

Jeśli byłeś na evencie albo planujesz pierwsze wdrożenie Agentforce – od czego zaczynasz: od fundamentów danych czy od pilota na konkretnym procesie?

 

Fot: Salesforce