Edukacja jako usługa. Czy uczelnia potrzebuje CRM-a?
- 11 listopada 2025
W pierwszym odcinku serii podcastów o Salesforce Education Cloud rozmawiamy o tym, jak zmienia się podejście do edukacji w Polsce i za granicą. Goście – Jakub Kątny i Maciej Zadworny – dzielą się doświadczeniem z wdrożeń Salesforce w instytucjach edukacyjnych oraz tłumaczą, czym w praktyce jest Education Cloud.
W rozmowie pojawia się wiele wątków pokazujących, że edukacja coraz częściej przypomina świat usług komercyjnych. Studia podyplomowe, MBA, rekrutacja, biura karier – wszystkie te obszary funkcjonują dziś jak sprzedaż i obsługa klienta. Jakie to niesie wyzwania? I dlaczego uczelnie muszą inwestować w doświadczenie użytkownika tak samo, jak biznes?
Eksperci pokazują, że Salesforce – dzięki takim narzędziom jak Sales Cloud, Service Cloud, Experience Cloud czy Marketing Cloud – idealnie odpowiada na potrzeby współczesnych instytucji edukacyjnych. A zwieńczeniem tej transformacji jest dedykowany produkt: Education Cloud.
Education Cloud to nie tylko „kolejna nakładka”. To przemyślany, gotowy model danych i zestaw funkcji zaprojektowany specjalnie dla potrzeb uczelni. Od zarządzania rekrutacją, przez indywidualne ścieżki nauczania, po wspieranie relacji z absolwentami — to rozwiązanie obejmuje cały cykl życia studenta.
Z odcinka dowiesz się m.in.:
🎧 Posłuchaj całej rozmowy z Kubą i Maćkiem, jeśli chcesz zobaczyć, jak technologie naprawdę zmieniają edukację — i jaką rolę może w tym odegrać Twoja organizacja.
Cześć, witajcie serdecznie, z tej strony Łukasz Bujłos z Coffee & Force.
Zapraszam Was na kolejny odcinek w ramach serii podcastów Salesforce na wyciągnięcie ręki. Salesforce na wyciągnięcie ręki to porcja inspirujących rozmów i historii prosto ze świata Salesforce. Ten projekt stworzony z myślą o Tobie powstał przy współpracy z samym Salesforce, aby przybliżyć tajniki technologii chmurowej, zarządzania relacjami z klientami i nie tylko.
Przygotuj się na dawkę inspiracji i wiedzy, która może zmienić Twoje spojrzenie na technologie w biznesie. Zrelaksuj się, bądź z nami i odkrywaj nieznane zakątki Salesforce w każdym odcinku. Tym razem poruszymy kwestię edukacji, lecz nie będziemy rozmawiać o platformie Triumhead, nie będziemy rozmawiać o certyfikacji, lecz przypatrzymy się kolejnej branży, jaką jest edukacja i z perspektywy nowego rozwiązania również Education Cloud.
A moimi dzisiejszymi gośćmi są Jakub Kątny oraz Maciej Zadworny. Jakub Kątny, lider technologiczny Salesforce z wieloletnim doświadczeniem w pracy w międzynarodowych zespołach oraz absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Swoją przygodą z technologią Salesforce rozpoczynał 5 lat temu od roli Salesforce Developer.
Jako Salesforce Technical Leader odpowiedzialny za kierowanie projektami wdrożeniowymi, zarządzanie zespołami deweloperskimi i zapewnienie wysokiej jakości rozwiązań Salesforce. Ponadto prowadzi szkolenia Salesforce, dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi. W swoim portfolio posiada wiele udanych projektów wdrożeniowych dla organizacji non-profit oraz bogate doświadczenie związane z sektorem edukacyjnym.
Wspierał organizacje w obrębie technologii i biznesu związane z edukacją w takich krajach jak Stany Zjednoczone, Szwajcaria, Wielka Brytania, RPA, Chiny oraz oczywiście Polska. Wysoce ceniony przez swoich klientów za swoją profesjonalną postawę, umiejętności techniczne oraz zaangażowanie w dostarczanie najlepszych rozwiązań dla ich potrzeb. Od zeszłego roku jest również liderem społeczności Salesforce w Kielcach.
Maciej Zadworny, Development Manager w firmie Scouts, jednym z największych partnerów Salesforce w Skandynawii. Doświadczony kierownik projektów, marketer oraz specjalista Salesforce. Posiada bogate doświadczenie menedżerskie.
Tworzył i prowadził zespoły zajmujące się marketingiem cyfrowym oraz wsparciem i rozwojem Salesforce. Zarządzał licznymi projektami w takich obszarach jak rozwój aplikacji mobilnych i internetowych, infrastruktura czy marketing. Jednym z jego osiągnięć była implementacja Salesforce w najlepszej szkole biznesu w Europie Środkowej, Akademii Leona Koźmińskiego.
Trener i wykładowca specjalizujący się w zarządzaniu projektami, efektywności osobistej oraz narzędziach IT. Prowadził szkolenia dla takich firm jak Mitsubishi, Ricoh, Adamed, Teltech, Cross oraz dla wielu osób indywidualnych. Cześć panowie! Dzięki, że znaleźliście czas i przestrzeń, aby nagrać ten podcast.
Porozmawiajmy sobie dzisiaj o branży edukacyjnej, w której macie też doświadczenie, jeżeli chodzi o wdrażanie i wsparcie sektora edukacyjnego w Polsce. Dlatego może zaczniemy od pierwszego pytania, abyście powiedzieli, jak ten sektor edukacyjny w Polsce wygląda. Od razu powiem, że sektor edukacyjny to nie jest najłatwiejszym sektorem.
Nie jest to taki typowy sektor, który można od razu łączyć z Salesforce’em. Jak samo nazwa wskazuje, w Salesforce’ie mówimy głównie o sprzedaży. Aczkolwiek edukacja jest pewną sprzedażą, ponieważ tutaj będziemy mówili o takim handlu wartością intelektualną, usługami naukowymi i oczywiście ten rynek jest o tyle specyficzny, że mamy dość duży, jeśli mówimy tu o specyfice chociażby rynku polskiego, to mamy dość duży podział na konkurencyjność taką publiczną i prywatną, więc to już sugeruje nam, że będzie ten rynek trochę wyglądał inaczej niż taki typowy komercyjny rynek, gdzie na przykład ktoś sprzedaje jakąś usługę na rynku prywatnym.
Więc wyzwań jest tutaj bardzo dużo. One są głównie ukierunkowane ze względu na wymagającą grupę klientów, czyli studentów, którzy najczęściej są grupą osób, które mają spore oczekiwania. Są zdecydowani na to, że łatwo mogą podjąć pewną zmianę w kontekście uczelni czy też instytucji, która świadczy dla nich usługę edukacyjną, więc ten rynek na pewno nie jest łatwy i ten klientocentryzm jest, bym powiedział, jeszcze bardziej na pierwszym planie niż w takiej typowej komercji.
Z takich typowych wyzwań to myślę, że na pewno tutaj, tak jak wspomniałem, ta konkurencyjność na rynku, ale też oczekiwania klientów, o których wspomniałem, za tym idzie metoda nauczania. To jest coś, co jest na pewno kluczowe i musi bardzo szybko ewoluować, żeby dostarczyć coś, co jest konkurencyjne i bardzo łatwo dostępne dla studentów, słuchaczy czy właśnie ogólnie szeroko pojętych klientów sektora edukacyjnego. Teraz chyba jeszcze szczególnie, jeżeli chodzi o AI, bardzo duża rewolucja, również w sektorze edukacyjnym, więc jeżeli chodzi o edukację, mówimy tutaj o sektorze edukacyjnym szkoły wyższe i raczej sektor prywatny.
Czy macie jakieś doświadczenie, że Salesforce, zaraz sobie dojdziemy do produktów, też działa na rynkach publicznych w sektorze budżetowym? Ja mogę tutaj powiedzieć trochę, wszystko zależy oczywiście od kraju, o którym mówimy. Myślę sobie, że Polska w ogóle, szczególnie dla tej odnogi edukacyjnej, Salesforce jest jeszcze takim rynkiem wschodzącym. Moje doświadczenia sięgają paru lat wstecz, zakładam, że się trochę zmieniło, mam nadzieję, że na lepsze, idziemy dalej.
Natomiast wiadomym jest, że zachodnia Europa jest troszeczkę dalej również, myślę, w tej części branży publicznej, jak to nazwałeś. Także tam uczelnie, które są publiczne, też z tych rozwiązań korzystają. I tutaj oczywiście wchodzi specyfika wszystkich instytucji publicznych, które rządzą się swoimi prawami, procedurami.
Niemniej i takie uczelnie sobie są w stanie tak zaprojektować podejście do klienta, żeby również takich systemów jak Salesforce skorzystać. Myślę, że najlepszym przykładem, na którym można by było zaleknąć, gdybyście chcieli tutaj eksplorować te tematy, to jest Skandynawia oczywiście. Tamte uczelnie, myślę, są najdalej, jeśli chodzi o wykorzystanie Salesforce’a pod kątem edukacyjnym.
Natomiast te podejścia są bardzo różne, bo Kuba wspomniał o takim skupieniu na edukacji, ja bym natomiast trochę skontrował, że myślę, że coraz częściej uczelnie, szczególnie te prywatne, myślą o tym nie tylko w kontekście edukacji, ale również sprzedaży i traktowania właśnie tego produktu edukacyjnego jak produkt jak każdy inny i nie traktowania tego tak po macoszemu, jak nasze publiczne polskie uczelnie często lubią robić, że student sobie tam poradzi, tylko faktycznie jak klienta, który płaci, wymaga i my musimy naprawdę dobrze zadbać o to doświadczenie klienta. I to na pewno uczelnie robią w całej Europie i w Polsce również zaczęły. Szczególnie jeżeli chodzi o rozwój uczelni prywatnych, ale też między innymi takim produktem mogą być studia podyplomowe, chociażby gdzie jest duża sprzedaż.
Zdecydowanie ja bym powiedział, że właśnie studia podyplomowe, MBA to nawet jest takie najlepsze miejsce, w którym jeśli ja bym zaczynał wdrożenie Salesforce’a na uczelni, to właśnie tam bym zaczął. Jest to najbliższe, myślę, takiemu tradycyjnemu podejściu sprzedażowemu i też klient jest najbardziej świadomy, w sensie rozmawia się często z osobami, które rozumieją te procesy i mają w tym doświadczenie. Więc naturalnie jest to miejsce, które myślę, że jest takim przyjemnym miejscem do rozpoczęcia wdrożenia, właśnie procesy sprzedażowe studiów podyplomowych, MBA.
Mamy Salesforce’a, mamy Customer 360, unikalne podejścia, personalizacja. Przypatrzmy się, czy ten model również się sprawdzi w sektorze edukacyjnym, czy możemy poruszyć sobie taką kwestię personalizacji nauczania, personalizacji studenta i jak to może wyglądać, jeżeli chodzi o studentów i rynek edukacyjny. To może teraz postaram się tutaj odpowiedzieć.
Oczywiście myślę, że tak, bo odpowiedź jest dość prosta, że na pewno potrzebna jest tu cywilizacja, jeśli chodzi o te podejścia, bo jeśli zdefiniujemy sobie typowe problemy, które każdy z nas pewnie doświadczył ich podczas jakiejś tam przygody edukacyjnej, moglibyśmy je spisać w sposób taki typowo liniowy, że są to najczęściej problemy z tempem nauki, który jest zazwyczaj płaszczany do jednego tempa na uczelniach. Studenci mają różne style nauczania, więc różne oczekiwania od tego, co otrzymują od uczelni. Kolejna sprawa to dostosowanie tej treści, którą studenci otrzymują.
To jest też duży problem, który też jest mocno spłaszczony i jest bardzo generalizowany. A to się łączy finalnie ze zrozumieniem materiału, który jest przekazywany. Więc cała personalizacja pozwoli nam tutaj na właśnie indywidualne tempo nauki.
Dwa różne style uczenia też muszą być tu wzięte pod uwagę, bo to, że ktoś przyswaja materiał dłużej nie będzie oznaczało, że w takim generalnym podejściu jest gorszym studentem, ponieważ może osiągnąć poziom wyższy, ale potrzebuje na to więcej czasu. Dostosowanie treści do zainteresowań i celów tego studenta będzie miało wielowektorowy taki rezultat w postaci motywacji do tej nauki i sprawi też, że materiał będzie bardziej przystępny i przydatny w przyszłości tego studenta. Więc jak najbardziej tutaj też kluczowe te aspekty są, jeśli chodzi o podejście w personalizacji.
No i finalnie, jeśli to zgłębienie materiału będzie na lepszym poziomie poprzez te poprzednie aspekty, które wymieniłem, to otrzymamy lepsze wyniki w nauce, co finalnie nam da rezultat w satysfakcji uczniów, lepszych wyników i uczelni, i tego ucznia, no i takiej automatycznej promocji w kontekście już tej organizacji, której zależy na, no, finalnie zwiększeniu takiego dochodu z tego, co świadczy, czyli w tym przypadku edukacji. A ten student, który w zasadzie jest w pewnym stopniu klientem, staje się promotorem tej usługi i konkretnej placówki, która odpowiednio podchodzi do personalizacji całego procesu nauczania. Mamy już to podejście takie naukowe, studenckie, nauczania.
A zapytam Ciebie Maciek, bo też wspomniałeś o tej kwestii bardziej sprzedażowej, że traktujemy teraz studenta jako klienta i jak z tej perspektywy możemy pomyśleć sobie o takim studencie, o personalizacji takiego klienta w uczelni. Pozwolę sobie tak trochę połączyć swoje poprzednie pytanie i to, i z tym, co Kuba powiedział, bo absolutnie zgadzam się, że takim bardzo ważnym tematem na uczelniach w Polsce jest właśnie zastanowienie się, jak tę edukację bardziej spersonalizować. Wyzwaniem tutaj nie jest, myślę sobie, tylko kwestia jak uczelnie to robią, tylko generalnie jak jest to zorganizowane na poziomie państwa.
I jakby na to wpływ nasze polskie uczelnie mogą mieć pewien, obawiam się, że znikomy, jest to po prostu inaczej skonstruowane niż jest to na przykład w Stanach Zjednoczonych. Co widzimy na przykład w kontekście modelu danych w Education Cloud, to się jakby ze sobą fajnie łączy. Co nie zmienia faktu, że to podejście takie holistyczne, sprzedażowe możemy zastosować w uczelni, patrząc na dużo innych rzeczy, które uczelnia oferuje, bo uczelnia to nie jest tylko pójście na zajęcia, posłuchanie wykładowcy i tyle.
To jest znacznie więcej, zaczynając od kół naukowych, przez biura karier, przez wyjazdy na wymianę zagraniczną i wiele, wiele innych procesów i możliwości, z których studenci mogą skorzystać. I moje doświadczenie mówi, że największym wyzwaniem na uczelni jest dotrzeć do każdego jednego studenta z tą ofertą, która jest niestety dosyć skomplikowana, bo jest jej dużo, właśnie w spersonalizowany sposób. I myślę, że tutaj z fajną pomocą przychodzi Salesforce, bo oczywiście większość, jeśli nie wszystkie uczelnie, jakiś system, taki centralny system dotyczący studenta ma, ale on zawiera tylko wycinek informacji o tym studencie, jego oceny, jego uczestnictwo w zajęciach, a niestety nie zawiera informacji np.
albo przynajmniej kompleksowo nie są one zebrane, dotyczące ile razy ten człowiek był w biurze karier, o czym była tam rozmowa, jakie ma relacje ze swoim promotorem, w jakich kołach naukowych uczestniczy, jakie dodatkowe aktywności, czy jest w samorządzie. Tych informacji jest sporo, a z drugiej strony wiem też, że często pracownicy uczelni bardzo by chcieli mieć te informacje, bo oni budują sobie te relacje ze studentami, tylko siłą rzeczy każdy z nas jest w stanie tylko pewną grupę ludzi pamiętać i analizować na bieżąco. W związku z czym ci najbardziej aktywni studenci na tym będą wygrywać i wygrywają, bo oni chcą przyjść, sami się interesują, a teraz my jako uczelnie, mający taki system jak Salesforce, jesteśmy w stanie zadbać o całą resztę.
Tą całą resztę, która nie jest tak aktywna, nie wie czasem gdzie zapytać i to my możemy wyciągnąć rękę i dostarczyć im tą wartość, którą my uważamy i często wiemy dokładnie, co jest im potrzebne. Tylko trzeba te dwie rzeczy połączyć i myślę, że tak jak obaj powiedzieliście, że w ten sposób ze znacznej ilości naszych studentów robimy sobie ambasadorów, nie tylko wybranych grup. Pewnie, tak już mówimy w tym kontekście, to zanim jeszcze wejdziemy sobie głębiej, żeby poznać Education Clouda, mam do Was pytanie, z jakich cloudów i z jakich systemów właśnie taki proces, takie podejście możemy zaangażować w Salesforcea? Tych produktów jest sporo i na podstawie też Waszego doświadczenia, na podstawie tych wdrożeń, z jakich elementów Salesforce’owych uczelnie korzystały albo korzystają dalej? Ja ze swojego doświadczenia mogę wymienić po kolei.
Sales Cloud, mówiliśmy o studiach podyplomowych i tam, wiecie, działanie z szansami sprzedażowymi jest absolutnie naturalne. Następnie Service Cloud, coś, co myślę, każda uczelnia robi, to jest obsługa studentów, obsługa kejsów. Pytanie, w jaki sposób to robi i myślę, że często uczelnie nie robią tego w sposób scentralizowany, więc taki system jak Service Cloud jest idealny.
Jest Pani z Dziekanatu, myślę, że Pani z Dziekanatu wystarczy. Tak, tak często się myśli, a ja znowu, z doświadczenia, ze współpracy z kolegami i koleżankami z dziekanatów, wiem, jaką ogromną pracę oni wykonują i jak często właśnie przez brak takiego scentralizowanego systemu, jak ogromnie to trudno jest, gdzie ci ludzie w dziekanatach, wiecie, próbują naprawdę być tą osobą z dziekanatu, która chce pomóc, przynajmniej w tych dobrych polskich uczelniach. Sales Service Cloud, kolejny byłby Experience Cloud.
Wiadomo, że uczelnie mają swoje portale dla studentów, których próbują dać dostęp studentowi do różnych możliwości. Myślę, że tutaj bardzo fajnie wchodzi Experience Cloud, żeby pewne rzeczy studentom po prostu pokazać i dać do nich dostęp. Jedną z nich będzie Knowledge, myślę, że idealne rozwiązanie do przetrzymywania ogromnej ilości wiedzy, którą większość uczelni ma.
Sami wiecie, korzystając kiedykolwiek ze studiów, jak wiele procesów musicie przeanalizować, od zapisu na zajęcia, wyjazdu na wymianę zagraniczną, nie wiem, pisanie prac magisterskich, licencjackich, to wszystko to są ogromne ilości dokumentów i znowu, fajne takie narzędzie, żeby łatwo przez to przebrnąć. Knowledge. No i jeśli mówimy o personalizacji i komunikacji, no to tutaj wchodzi w grę z mojego doświadczenia Marketing Cloud, który również fajnie służy do tego, żeby tą taką usługę, którą dostarczamy do kilku procent studentów, tych najbardziej aktywnych, dostarczyć do stu procent studentów, jeśli fajnie sobie te procesy obsługi studentów ułożymy i zautomatyzujemy.
Z mojej strony dodałbym tutaj właśnie te, które Maciej wymienił, jak najbardziej potwierdzam, też spotkałem się z tym wykorzystaniem i faktycznie w momencie, gdy traktujemy tego studenta jako klienta i wokół niego obsługujemy, to te wszystkie Cloudy mają jak najbardziej sens, bo mówimy już tu o niczym innym jak o prowadzeniu dużego biznesu nastawionego na klienta. Ja spotkałem się jeszcze z wykorzystaniem Slacka, to też można powiedzieć, że jeśli mówimy o produkcie Salesforce’a, to jak najbardziej ma to sens, tym bardziej po okresie pandemicznym ten ruch Salesforce’a był tutaj kluczowy w tym kontekście, żeby taką platformę posiadać i w przypadku jednego mojego klienta było to tablo, które było spięte z Salesforce’em jako dużą platformą sprzedażową, taką ogólnoświatową, więc tak, wszystkie te wymienione w stu procentach się zgadzam, że widziałem, jak to działa i faktycznie daje efekt i można na tym zbudować pewne liczby, które powodują, że robi to wrażenie, jak organizacje edukacyjne potrafią zwiększyć swoje reweniu lub po prostu ograniczyć koszty. Plus może jeszcze pewnie do integracji przydałby się Mulesoft i byśmy mieli komplet produktów Salesforce’owych.
Jak opowiadaliście, serwis cloud, sales cloud, tablo itd., to w tym momencie po co ten education cloud? Czym jest education cloud i co daje więcej, że Salesforce się zdecydował na wypuszczenie osobnego produktu? Jeśli mówimy o produktach Salesforce’a, to możemy zwrócić uwagę, że one jakby orbitują wokół branży albo pewnego problemu, który jest powtarzalny i w przypadku education cloud będziemy tutaj mówić bardziej o edukacji niż o sprzedaży, bo do sprzedaży możemy oczywiście użyć sales clouda i tutaj jak najbardziej to się w wielu kwestiach sprawdza, bo uczelnia coś sprzedaje, czyli na przykład kursy podyplomowe czy studia podyplomowe, a w przypadku education cloud mówimy bardziej o centralizacji danych dotyczących uczniów i takiej przygody ucznia od początku, czyli od poszukiwania odpowiedniej oferty dla siebie, czyli poszukiwania odpowiedniego kursu czy właśnie studiów, poprzez cały etap nauczania, tak jak Maciej wspomniał o chociażby wizytach w centrum kariery, układaniu planu zajęć, to wszystko znajduje się w education cloudzie, jest to odpowiedź na powtarzające się problemy, które są złączone z sektorem edukacyjnym, finalnie przechodząc przez w zasadzie przygodę postuczelnianą, czyli kwestię absolwentów, czyli to też jest education cloud, więc tutaj możemy mieć wiele odpowiedzi na to, czy efekty naszej oferty sprawdziły się odpowiednio i dany student na przykład pracuje w zawodzie, bądź też jest w stanie być promotorem naszych usług w odpowiedniej przestrzeni, która by nas interesowała pod kątem marketingu, czyli jakby ten cykl życia studenta w naszej organizacji cały czas trwa, nawet jeśli on zakończy tą przygodę edukacyjną i dlatego ten education cloud będzie się wyróżniał na początek innych produktów Salesforce’a. Ja mogę dodać, że absolutnie podpisuję się pod tym wszystkim, co Kuba powiedział. Myślę, że takim wyzwaniem, które pewno stoi przed każdą organizacją, która chce wdrażać jakikolwiek w ogóle system informatyczny, instytucja edukacyjna oczywiście, jest kwestia wymyślania własnego modelu danych i co uczelnia to pewno swoja praktyka, wiadomo, że część polskich uczelni korzysta z podobnych systemów, tych głównych systemów obsługi studentów i tamte modele danych są w miarę jednakowe, natomiast w momencie takiej chęci poszerzenia tego wszystkie te informacje, o których wspomniał Kuba od momentu nazwijmy to sprzedaży, rekrutacji, bo to jest taki jeden z najważniejszych pierwszych kroków w tym cloudzie, do momentu, kiedy ten student, słuchacz staje się absolwentem, no to tutaj wchodzi w grę zastanowienie się no dobra, jak my chcemy ten model danych zbudować? No i znowu, tutaj Salesforce przychodzi już z jakimś rozwiązaniem, czyli tutaj wchodzi w grę tak na dobrą sprawę już kwestia integracji pomiędzy naszym systemem uczelnianym, a Salesforce, a nie zastanowienie się od podstaw, jak my w ogóle te dane w Salesforce chcemy poukładać.
A ich jest sporo i powiem szczerze znowu z doświadczenia, że nawet mając ten model danych, to i tak to nie jest najprostsze rozwiązanie w kontekście tego, że jednak Salesforce ma podejście amerykańskie, nie? I ten amerykański model zarządzania danymi o studencie, o zajęciach, na które on chodzi, a nasz polski czy europejski nawet model jest troszeczkę inny, ale to i tak jest ogromny krok do przodu niż robienie tego od zera. Mógłbyś troszeczkę więcej powiedzieć, czy o tym aspekcie czym się różni to podejście amerykańskie od polskiego i na ile się rzeczywiście ten Education Cloud model danych sprawdza w polskich realiach? Wiesz co, myślę w skrócie mógłbym powiedzieć, że ten amerykański model trochę bardziej stawia na takie elektiwy tak zwane, czyli możliwość przez studentów wybierania sobie tak zwanych kluczowych przedmiotów i następnie dobierania sobie tych, które są sami, czyli zapisywanie się na różne produkty. My w Polsce szczególnie bardziej działamy na takiej zasadzie, że idąc na dane studia, masz już pewien zestaw przedmiotów dedykowany tobie i koniec.
I raczej rzadko praktykuje się taki model, w którym ty sobie potem dobierasz jakieś takie przedmioty samemu. Oczywiście często mamy studia, które mają na przykład jakieś dwie, trzy ścieżki, które się w środku dzieją. No i teraz jeśli ten model amerykański jest bardziej oparty na tych elektiwach no to to widzimy w modelu danych.
I teraz znowu, to zależy od uczelni, ale pytanie na ile danej uczelni model danych jest bliski temu co proponuje Salesforce, a na ile daleki. Natomiast ja przy swoim wdrożeniu wiem, że były problemy i wyzwania z tym związane, które udało się przejść. Więc pomimo tego, że są różnice, to nie jest coś, co uniemożliwia polskim uczelniom korzystania z Education Cloud.
Dokładnie. Tutaj dodam, że spotkałem się z sytuacjami, gdzie polskie uczelnie po prostu korzystały z tego podejścia modelowego po prostu od Salesforce’a i jakoś nie zagłębiały się dodatkowe wartości, które Education Cloud daje, ale sam model danych był dla nich bardzo dużym tutaj krokiem, żeby mieć to jakoś uporządkowane. Więc tak, to niewątpliwie jest podstawa, fundament i pamiętajmy, że już ktoś to zrobił, ktoś jakieś błędy popełnił.
Jeżeli my zaczniemy modelować to od nowa, prawdopodobnie popełnimy część błędów podobnych, więc jeśli byśmy chcieli już z takiej logicznej perspektywy obniżyć koszty wymyślenia tej architektury, to warto zużyć czegoś, co jest sprawdzone i ktoś już popełnił jakieś tam powiedzmy kwestie związane z zamodelowaniem tego. I wiemy, że to działa. To też jest inna kwestia, więc mamy empiryczny przykład na to, że ten model jest sprawdzony.
Pewnie tak. Jesteśmy przy modelu danych, zanim jeszcze przejdziemy do funkcjonalności, chciałbym zatrzymać się przy modelu danych i z perspektywy może bardziej osoby technicznej, może z perspektywy konsultanta, jakbyście mogli powiedzieć, jak ten standardowy kurs Salesforce-owy, o jakie dodatkowe obiekty jest rozszerzony w Education Cloudzie. Nie mówię, żebyście wymieniali wszystkich, bo pewnie jest tego sporo, ale takie najważniejsze obiekty, które są ważne w Education Cloudzie.
Nie będę się tutaj mianował ekspertem, minęło trochę czasu od tego, ale wszystkie kwestie związane z ogólną ofertą produktową, czyli jeśli pomyślimy sobie od danego programu, przez zejście do kursów, przez połączenie tego ze studentem i tych elementów, które tutaj mamy od rekrutacji, aplikacji. Ciężko mi wymieniać nawet wszystkie indywidualne elementy tego całego modelu, ale jest naprawdę ogrom, polecam sobie spojrzeć na diagram modelu danych Education Cloud i sama jego wielkość będzie sugerować o tym, jak wiele elementów zostało wzięte tutaj pod uwagę. Teraz mi przychodzi do głowy cały mentoring.
Tak, tutaj myślę, że istotą jest to, że jest to bardzo łatwo zmapować, znaczy tak wizualnie zmapować na każdy inny model danych, który w Salesforce mamy dostarczony chociażby z Sales Clouda, z Service Clouda. Jest to idealnie połączone, a problemy biznesowe są zaadresowane właśnie tutaj w modelu danych Education Clouda i to, co właśnie Maciej powiedział dokładnie też pewnie odeślę do samego modelu danych, bo nie dotknąłem oczywiście wszystkich aspektów Education Clouda, ale przychodzi mi do głowy na pewno kwestia, która się powtarza na każdej uczelni, to modelowanie planu zajęć. I do tego jest też oczywiście specjalna część modelu danych, w którym możemy mieć cały rok akademicki, możemy mieć poszczególne semestry, poszczególne przedmioty.
One są oczywiście połączone z uczestnikami w relacjach wiele do wielu i możemy tutaj właśnie już obserwować pewne trendy. Dzięki samemu modelu danych, który nam sugeruje, kto na jakich zajęciach się pojawia, wcześniej modelujemy sobie ten plan zajęć, a następnie stwierdzimy trendy, które się sprawdzają, zajęcia, które nie i możemy go modyfikować w poszczególnych latach, które będziemy organizowali. Więc tak, z takimi, które mi przychodzą do głowy, to jest na pewno ta część dotycząca planów zajęć.
I tu postawimy sobie kropkę i zakończymy pierwszą część naszego podcastu. A w kolejnych odcinkach poruszymy tematy dotyczące kluczowych funkcji w Education Cloud, jak implementować Education Cloud w organizacjach, czy krytycznie spojrzymy na ten produkt z różnych perspektyw. Jeżeli nas nie subskrybujecie, zachęcamy, aby to właśnie w tym momencie zrobić, aby być na bieżąco z naszymi odcinkami.
A tymczasem zapraszam na krótką przerwę i do usłyszenia już za chwilę. Podcasty, aktualności, wydarzenia. Nie tylko przy kawie.