Jak skutecznie wdrożyć Slacka? Praktyczne spojrzenie na komunikację w firmie
- 14 grudnia 2025
W trzeciej i ostatniej części naszej podcastowej serii o Slacku rozmawiamy z Piotrem Brońkiem i Michałem Kucą o wdrażaniu platformy Slack – od planowania, przez techniczne detale, po realne wyzwania i błędy, które mogą zniweczyć nawet najlepsze intencje. Jeśli myślisz o Slacku w swojej organizacji, ten odcinek to absolutny must-listen.
Nasi goście krok po kroku przeprowadzają przez proces implementacji Slacka – od zmapowania potrzeb zespołu i stworzenia strategii kanałów, przez konfigurację i integracje, aż po szkolenia i monitorowanie adopcji. To nie teoria – to doświadczenia z prawdziwych projektów. Dowiesz się m.in.:
Rozmowa pokazuje, że Slack to dziś znacznie więcej niż komunikator. Kanwasy, listy, integracje z narzędziami biznesowymi, a nawet możliwości zapraszania gości i budowania bezpiecznych przestrzeni – to wszystko czyni go platformą do efektywnej pracy zespołowej.
Ale są też braki – od niedostępnych funkcji na niższych planach po brak wsparcia dla spotkań. Michał i Piotr szczerze mówią o tym, czego im w Slacku brakuje i jak radzą sobie z ograniczeniami.
Na koniec Michał dzieli się ważną inicjatywą – uruchomieniem pierwszej społeczności użytkowników Slacka w Polsce. To kolejny krok w budowaniu wiedzy i dobrych praktyk wokół tej platformy.
Chcesz najpierw wprowadzenia do tematu?
Nina Jachna nagrała świetny materiał wprowadzający do Slacka – znajdziesz go na platformie Consensus:
https://play.goconsensus.com/u64ea8377
Cześć, witajcie serdecznie, z tej strony Łukasz Bujło z Coffee and Force i zapraszam Was na ostatnią, trzecią część naszego podcastu dotyczącą Slacka w ramach serii podcastów Salesforce na wyciągnięcie ręki.
Salesforce na wyciągnięcie ręki to porcja inspirujących rozmów i historii prosto ze świata Salesforce. Ten projekt, stworzony z myślą o Tobie, powstał przy współpracy z samym Salesforce, aby przybliżyć tajniki technologii chmurowej, zarządzania relacjami z klientami i nie tylko. Przygotuj się na dawkę inspiracji i wiedzy, która może zmienić Twoje spojrzenie na technologie w biznesie.
Zrelaksuj się, bądź z nami i odkrywaj nieznane zakątki Salesforce w każdym odcinku. Tak jak wspomniałem jest to trzecia i ostatnia część naszego podcastu, a moimi gośćmi są Piotr Broniek oraz Michał Kuca i kontynuujemy naszą rozmowę odnośnie platformy komunikacyjnej Slack. Jeżeli nie słyszeliście naszych poprzednich rozmów zapraszam Was do odsłuchania, a tymczasem nie przedłużamy i zapraszamy do ostatniej trzeciej części.
Mówimy o części technicznej, teraz poruszmy może bardziej taką kwestię biznesową. Załóżmy, że mamy firmę, mamy organizację, która zdecydowała się na implementację Slacka. Jak byście mogli podpowiedzieć jakie są kluczowe kroki w procesie wdrażania takiego Slacka do takiej organizacji? To tu myślę, że Piotrek w pierwszej kolejności powinien się wypowiedzieć.
Dzięki, to tak. Myślę, że początek standardowo, analiza i planowanie. Czyli podczas takiej analizy musimy poznać w jaki sposób zespoły komunikują się obecnie, jakie widzą problemy w takiej komunikacji.
Oczywiście jakieś narzędzi używają, żeby wymieniać informacje. Tutaj też jest różnica, w jaki sposób komunikują się wewnętrznie i zewnętrznie. I musimy zrozumieć problemy w komunikacji, żeby móc potem te bariery przestawić i umożliwić użytkownikom komunikację bez przeszkód.
I na etapie analizy identyfikujemy sobie osoby odpowiedzialne za dane działy w firmie, w której Slack wdrażamy. Czyli zarządzanie projektami, szkolenie i komunikację, wybrane serwisy IT, wsparcie użytkownika. No i identyfikujemy osoby, które będą pełniły role administracyjne w naszej instancji.
To jest też dobry moment, żeby zastanowić się nad strategią tworzenia kanałów. Tak, w jakich momentach te kanały będą tworzone. Jaki zestaw kanałów proponujemy, że tak powiem, od samego launch’u.
Zestaw automatyzacji, na przykład takie, które powitają użytkowników nowych, dołączających do naszej instancji. Oczywiście podstawowe integracje. Umawiamy sobie zasady bezpieczeństwa.
Tu może nie będę wchodził też w technikalia. Zasady tworzenia kont, czyli w jaki sposób będziemy tworzyli konto użytkowników, czy wszystkie z góry, czy każdy sobie będzie takie konto tworzył osobno. No i nawiązywanie współpracy z organizacjami zewnętrznymi.
Tutaj, jeżeli chcemy, możemy też na przykład zastanowić się, w jaki sposób użytkownicy będą zgłaszali problemy, albo jeżeli będą potrzebowali jakiegoś wsparcia związanego z Slack. Ponieważ jesteśmy też taki… Całe wsparcie użytkownika zbudować na poziomie Slack, tak żeby użytkownik miał to całkiem wygodnie. Wiem.
Ile takie wdrożenia z Slacka trwa? Szczerze powiem… To zależy. To zależy, dokładnie. Aczkolwiek myślę, że w zależności od responsywności takie naprawdę duże wdrożenie zajęło, nie wiem, w sumie może z półtorej miesiąca.
Tutaj też na swoim koncie mam takie naprawdę duże wdrożenie, tylko jedno. Ale Mateusz, pozdrawiam zresztą. Zintegr był bardzo responsywny, bardzo dobrze się z nim współpracowało, miał wszystkie odpowiedzi bardzo szybko, więc tutaj jesteśmy… W zależności od responsywności.
Jeżeli naprawdę trafiłaby się duża firma, gdzie mamy już na Enterprise Grid wiele workspace’ów, to na pewno wydłużyłoby taką pracę. Ja nie miałem przyjemności jeszcze nic w Enterprise Grid implementować, aczkolwiek myślę, że naprawdę gdyby jakaś wielka firma globalna zdecydowała się na Slack i chciała całą komunikację tam przenieść, to ten moment, w którym pracujemy nad strategią i ułożeniem tych zespołów, przeniesienie ich na odpowiednie workspace’y, to by na pewno zajęło tygodnie. Musielibyśmy się konsultować z wieloma zespołami, robić taką mapę, kto z kim się komunikuje i na podstawie tego porozrzucać, że tak powiem, zespoły po workspace’ach.
Więc myślę, że to by było takie najdłuższe… Najwięcej by właśnie zajęło to rozplanowanie kanałów, dowiedzenie się kto ma mieć dostęp do takich kanałów socjalnych, czyli takich kanałów, gdzie wymieniamy się zainteresowaniami, hobby, zbieramy ekipkę na gry w piłkę, tego typu rzeczy. No i też ważne jest, żeby się zastanowić jak będą wyglądały kanały do komunikacji, nazwijmy to sobie masowej, tak? Nie wiem, o eventach w firmie, o jakichś wydarzeniach specjalnych, które dotyczą firmy. Więc to wszystko robimy na etapie analizy i planowania.
Oczywiście tak, ten naming convention, to wszystko trzeba przemyśleć. No i potem możemy śmiało przejść do konfiguracji. I taką konfigurację tutaj zazwyczaj dobrze jest przeprowadzić już z zespołem, który będzie odpowiedzialny za utrzymanie instancji.
Mamy różne role administracyjne, więc tutaj sobie rozdzielamy zdania, uświadamiamy wszystkich za co są odpowiedzialni i do czego mają dostęp. No i tak, żeby mogli poznać tą konfigurację, to co stoi tam, gdzie już nie wszyscy użytkownicy mogą zajrzeć, to po prostu przechodzimy przez taką konfigurację. Jeżeli potrzebne, to konfigurujemy SSO, identity providerów, wszystkie te rzeczy typu data loss protection.
Są takie rzeczy, których użytkownicy na co dzień nie widzą, ale które gdzieś tam z tyłu działają. I tak się może zastanawiać, no ale co można zrobić, przecież wyimplementować, przecież instaluje, każdy ma dostęp i wymieniają ludzie rozmowy, nie? No, aczkolwiek nie jest to takie proste. Jest dużo więcej rzeczy, o których trzeba pamiętać, więc tutaj dochodzimy do takiej konfiguracji.
Dalej, co jest też pod etapem konfiguracji, to są integracje. Tutaj już sporo powiedzieliśmy sobie o integracjach. Ja tylko jeszcze dodam, że takim pakietem minimum integracji, jaki się zaleca, to integracja z kalendarzem, z jakimś innym programem, który nam pozwoli wykonywać połączenia, konferencje dla większości osób.
Jakieś repozytoria plików, jeżeli są używane. Slack sobie świetnie radzi z plikami, aczkolwiek jeżeli mamy gdzieś jakąś zewnętrzną bazę, to również zaleca się takie, co się zrobić na początku. Tutaj jeszcze chwilkę, zostają jeszcze o automatyzacjach, no to tak już pewnie wspomniałem.
Tak, jakieś wiadomości powitane może do nowych użytkowników, może ten proces onboardingu, o którym mówił Michał, tak? Wysyłamy kanwasy każdemu nowemu użytkownikowi, mówimy, tu są szkolenia dla ciebie, tu są materiały, tu jest twój szef, tu są twoi współpracownicy, co naprawdę może uprzyjemnić proces onboardingu w firmach, jeżeli jest to dobrze wykonane, no bo wiemy, jak czasem jest, nie? Potem mamy szkolenia i szkolenia, tak jak robię to ja, to ja na początek robię szkolenie dla ekipy administratorów, w sensie ludzi, którzy będą odpowiedzialni za utrzymanie platformy, pokazuję im, co i jak, za co są odpowiedzialni, co będą widzieć użytkownicy, czego użytkownicy nie widzą, pokazuję też sposób, w jaki ci użytkownicy będą się komunikowali. Jeżeli to jest przez Slack, no to pokazuję, tu są formularze, one działają tak, trafiają do was tu, wymieniajcie się informacjami, tak? Tak jak wspominał wcześniej Michał, jeżeli któryś z was podejmuje na przykład jakiś problem, oznaczcie to oczami, jeżeli ten problem skończyliście, to dajcie emotkę, checkboxa, że jest okej, nie? Więc potem odbywa się szkolenie dla użytkowników, w którym też ekipa administratorów bierze udział, no i tam pokazujemy użytkownikom, przechodzimy przez najważniejsze funkcje, a tak to jest bardzo istotne, bo to jest bardzo istotny ruch, ponieważ z zaświadczenia wiem, że ludzie, którzy korzystają ze Slacka, po szkoleniu mówią, kurczę, ja nie wiedziałem, że mam takie narzędzia dostępne, nie? Ja myślałem, że ja mogę wysłać wiadomość, podzielić się plikiem i to tyle, a tu jest jeszcze tyle dla mnie dobroci, nie? I co jest fajne też przy szkoleniach, jeżeli mamy drugą osobę, która jest w stanie nas podczas szkolenia wspierać, to możemy zrobić tak na przykład, że jedna osoba opowiada szkolenie, mamy kanał dedykowany na szkoleniu, na który zapraszamy wszystkich naszych osób biorących udział w tym szkoleniu i już na przykład w trakcie tego spotkania te osoby mogą zadawać pytania na tym kanale, a jeżeli nie, to ja potem mogę wrócić do tego kanału, wszyscy ci ludzie będą mieli po szkoleniu odpowiedzi na swoje pytania, a co więcej wszyscy inni później też zobaczą te pytania i już to służy jak taki zalążek, taki bazy wiedzy na szkolenie, które może być na przykład wyużyte podczas kolejnej szkoły, nie? Więc tutaj są jeszcze takie szczegóły typu, żeby pamiętać, że na przykład są okresy bardziej lub mniej intensywne, no ale to wiadomo, w każdej branży, czy Salesforce, czy Slack, to jest tak, no potem oczywiście mamy czas tak zwany launch and post-launch, czyli doglądamy, tak, adopcję, czy wszyscy wiedzą, jak się zalogować, czy się zalogowali, jeżeli są jakieś zespoły na przykład, które się nie logowały, to dlaczego, nie? Gdzieś tam szukamy i patrzymy, co możemy zrobić, żeby tak jakby ludzi zachęcić do przystąpienia do Slack i jakim to wszystko… Slack to też zależy od wersji, ale dostarcza też narzędzia analityczne, dzięki którym po prostu jesteśmy w stanie ocenić użyteczność danych sfer, nie? Slacka. Co jeszcze? No, na pewno podczas szkoleń tutaj może mamy też dobre praktyki.
Ja specjum od komunikacji jako taki nie jestem, aczkolwiek staram się nadrabiać, jak tylko mogę. Takie przykłady, które podaję, to jest na przykład nie piszcie tylko cześć i nie czekajcie na odpowiedź, a potem dopiero piszcie, z czym przychodzicie, tak? Jeżeli z czymś przychodzicie, napiszcie cześć i od razu to, z czym przychodzicie. Nie czekajcie na odpowiedź cześć, od razu wszystko zawrzyjcie w jednej wiadomości, nie? Tak jak Michał mówił, używajcie emotikony, kto nie boli, chociaż mi na początku wydawało się to troszeczkę na przykład niech to być infantylne, ale może nie zawsze na miejscu, aczkolwiek teraz nie mam takich problemów.
Coś pisze szef, że czy coś zrobiłem, daje emotkę, nie odpisuje tak, zrobione. Emotka załatwia, wszyscy to rozumieją. Co jeszcze? Nie piszmy wiadomości tak, cześć, enter, czy możesz mi pomóc, enter, bo mam problem z czymś tam, enter, nie? Niech to będzie spójne, bo o ile w wiadomościach takich prywatnych poza sferą roboczą możemy sobie na to pozwolić, tak? Wiecie, jak ktoś ma mało czasu i patrzy, jak ty dopisujesz po zdaniu, no to może być troszeczkę irytujący, no i zabiera czas.
I co jeszcze zalecam? A, czasem jak kogoś nie ma w pracy, to nie piszmy tej osobie tydzień przed zakończeniem urlopu wiadomości. Slack daje nam możliwość zaplanowania wysyłki wiadomości, więc jak wiemy, że osoba wraca 14.00, więc może zaplanujmy wysłanie tej wiadomości na 15.00, 16.00. Wtedy są mniejsze szanse, że nasza wiadomość spadnie gdzieś niżej w priorytetach tej osoby i może nigdy nie doczekamy się odpowiedzi. Tak to, mądrze to planując, zwiększamy nasze szanse na odpowiedź.
To tak naprawdę tyle, to są tak pokrótce opisane kroki implementacji, aczkolwiek są błędy w implementacji, które mogą nas kosztować wiele, jeżeli nie pomyślimy o nich na samym początku. Slack też jest sprytny i np. z defaultu pozwala wszystkim użytkownikom zapraszać kogokolwiek skądkolwiek do naszej instancji.
Oczywiście jesteśmy w stanie się przy tym zabezpieczyć, ale w takiej domyślnej konfiguracji nasz użytkownik może zaprosić kogokolwiek, przez co zwiększą nam się po prostu koszty. Więc implementacja, mimo że jest na pewno dużo prostsza niż implementacja w dużej instancji Salesforce, tak również są pułapki i są rzeczy, na które trzeba uważać, żeby potem się nie pogubić. Jakie są korzyści, z jakich funkcji korzystali, żeby nasz odbiorca, np.
potencjalny klient czy osoba, która myśli, żeby sobie np. wdrożyć Slacka do firmy, żeby mogła sobie wyobrazić, jak może działać, jak może funkcjonować? Troszeczkę mówiliśmy o poszczególnych funkcjonalnościach, ale jakbyście mogli powiedzieć, jakie korzyści firma zyskała po wdrożeniu Slacka z Waszego doświadczenia? To ja może zacznę właśnie od przykładu niewielkiej firmy, czyli oprócz tych podstawowych funkcji, wymiany informacji, bardzo takimi plusami, które ja widzę w korzystaniu z kanału, o których jeszcze mówiliśmy, to mamy nowego pracownika, który dołącza do kanału. I ta osoba już po dołączeniu kanału otrzymuje całą historię konwersacji, którą wykonaliśmy na potrzeby kontaktu z daną firmą.
Nie musimy szukać dziesiątek albo nawet setek maili, wysyłać tych maili do tej osoby. Ta osoba otrzymuje cały zestaw komunikacji w jednym miejscu na temat tej firmy. Tak jak w sumie najwcześniej też w tej małej, czteroosobowej firmie bardzo przydały się listy.
Nie trzeba płacić dodatkowo za zewnętrzny serwis typu JIRA, jeżeli możemy wykorzystać wbudowane narzędzie typu listy. Tak samo kanwasy. Właśnie też nieduże firmy, które pracują, współpracują z kilkoma projektami naraz dla większych klientów, są w stanie za pomocą kanwasów zapisywać sobie wszystkie kontakty, kto jest kim, jakieś statusy, cele.
Więc tak, myślę, że jeżeli chodzi o mniejsze firmy, to te dodatkowe fishery są jak najbardziej przydatne. A jeżeli chodzi o takie wdrożenia dla setek użytkowników, dla większych firm, to myślę, że bardzo mile widziane, co było dla mnie zresztą zaskoczeniem, że powiem na początku, jest Slack Connect. Ludzie bardzo entuzjastycznie, jeżeli się dowiadują, że są w stanie pracować nie przez maile, tylko przez Slack Connect, to moim zdaniem, jeszcze się nie spotkałem z kimś, kto powiedział, że nie wolę pracować przez maile.
Jeżeli się pojawia temat Slack Connecta, to jest on bardzo entuzjastycznie wykorzystywany, bo tak jak pewnie wiecie, czasem maile trafią się od nogi tego samego maila. Potem nie wiadomo czego, kto, gdzie szukać. Ludzie odpowiadają do siebie.
To już nie wiem, chcemy kogoś nowego dodać, musimy odnajdować te łańcuchy, wysyłać je znowu. Tak to zapraszając kogoś na kanał, pach, tu jest wszystko od ręki, wszystkie dokumenty, wszystkie pliki, wszystkie informacje są od ręki dostępne na jednym kanale. I to jest dla mnie też jeden z największych plusów Slacka.
I to sprawia, że takie coś, co na początku może wydawać się niemożliwe, typu wymienimy naszą komunikację z mailing na komunikator, no to ja na początku myślałem, no ale jak? Przecież mail to jest podstawowy w ogóle w firmach, w korporacjach narzędzie do wymiany wiadomości. I wydaje mi się, że wystarczy tylko troszeczkę otwartości, żeby to zmienić i z uśmiechem przesiąść się na tego Slack Connecta. To ja tylko dodam, bo niestety, ale tak naprawdę dopiero teraz pracuję nad pierwszym wdrożeniem Slacka, gdzie faktycznie ja biorę udział, więc tutaj jeszcze jakby za bardzo nie jestem w stanie nic takiego powiedzmy biznesowego punktu widzenia coś dodać.
Natomiast to, co w moim mniemaniu jest jakby najistotniejsze, oczywiście pod warunkiem, że zrobimy to dobrze, bo tak samo możemy sobie utrudnić życie korzystającej z Forsa, jeżeli tak naprawdę zignorujemy pewne rzeczy i nie dostosujemy go do danego klienta. No ale tak, jeżeli faktycznie już to zrobimy, to oszczędność czasu to jest jedna rzecz. Druga, trochę poniekąd powiązana z tą pierwszą, produktywność.
Tak, jeżeli faktycznie mamy specyficzną rolę, gdzie odtwórczo musimy robić jakieś powtarzalne czynności, czy to między różnymi narzędziami. Jeżeli to dobrze zautomatyzujemy, to naprawdę jesteśmy w stanie zaoszczędzić potężne zasoby, jeżeli chodzi o czas. Natomiast to, co dodam tak trochę z zewnątrz, bo też wiem, że to czasem się pojawia, też trzeba pamiętać albo może sobie uświadomić, że Slack ma na przykład wersję, która nazywa się Gov Slack, więc na przykład dla instytucji rządowych.
I w kontekście tego, kto na przykład korzysta ze Slacka, to chyba wszyscy znamy instytucje pokroju Pentagonu, IBMu, Bolta, nawet urząd pocztowy w jakimś tam mieście w UK-u. Wracając na przykład do IBMa, to jest chyba jeden z największych klientów i tam mówimy o setkach workspace’ów. Chyba z tego, co pamiętam, tam było chyba 7-6 tysięcy automatyzacji i chyba 2300 zainstalowanych aplikacji.
Więc to jest potężna skala i to skonfigurować, z tym zarządzać, to tam wiadomo, to już nie jest jeden administrator, żeby to też było klarowne. Natomiast też często jest wykorzystywane to, że na przykład wiadomo dalej Enterprise Grid Plan, że możemy na przykład ukrywać workspace’y przed całą firmą. Więc jeżeli mamy jakieś newralgiczne tematy, jeżeli sami na przykład mamy dedykowany zespół, który pracuje na przykład nad akwizycją innej firmy i nie chcemy, żeby ktokolwiek o tym wiedział albo nad sprzedaniem firmy i też nie chcemy, żeby ktokolwiek o tym wiedział.
Oczywiście mamy prywatne kanały, ale to jakby wiecie, nie do każdego to przemawia. Natomiast jeżeli macie instancję Slacka, o której nie wie nikt poza kilkoma adminami i oczywiście osobami, które są na tej instancji, no to to już Wam podnosi jakby ten taki aspekt bezpieczeństwa do jeszcze wyższego poziomu. A tak trochę na takich prostszych rzeczach, bo Piotrek wspomniał o Slack Connect i to jest taki właśnie most między kilkoma niezwiązanymi ze sobą przestrzeniami.
Natomiast też trzeba wiedzieć, że jest opcja zaproszenia gości. Można zaprosić single-channel guest i multi-channel guest. I z tego, co pamiętam, to w przypadku jakby single-channel gości tam przypada chyba pięć darmowych licencji na każdą płatną licencję, jaką my mamy na swojej przestrzeni.
Więc jeżeli ktoś ma masę ludzi, z którymi na przykład współpracuje, podwykonawców, może partnerów biznesowych, może freelancerów, zawsze może ich zaprosić gościnnie na swoją przestrzeń, więc tamci nie muszą jakby nic dodatkowego dokupywać, tylko mogą wszyscy razem pracować na jednej przestrzeni. I jak najbardziej, to też już było powiedziane, mamy masę ustawień, możemy od razu założyć, że odcinamy dostęp w jakimś tam terminie, żeby na przykład nie zapomnieć, że musimy kogoś wyrzucić gościnnie zaproszonego na nasze jakby podwórko. Odwiedź stronę internetową coffeeforce.pl Wszystko o ekosystemie Salesforce po polsku.
Dobra, opowiedzieliśmy sobie o masie różnych funkcjonalności, jak wdrożenia wyglądają, jakie fajne są use cases. Patrzmy na to z drugiej strony troszeczkę krytycznie. Czego dla Was nie ma w Slacku? Czego Wam brakuje? Co byście chcieli? Jakie funkcjonalności są niedostępne? Co może Was denerwuje w Slacku? Jeżeli byście mogli podzielić się swoimi przemyśleniami.
Ustawianie spotkań, tak jak znamy to z innych konkurencyjnych programów. Czy wrzucamy coś na kalendarz, dzielimy się z użytkownikami i wtedy zwołujemy taką konferencję. I to jest chyba rzecz, która na ten moment wydaje się też klientom taka najbardziej dziwna, że no dobra, ale gdzie to jest w Slacku? Dlaczego musimy mieć coś zewnętrznego, żeby móc to zrobić? Są jeszcze takie aspekty techniczne, może jak na przykład rezerwowanie domen, które są dostępne tylko w Enterprise Gridzie.
Przepraszam, teraz już ta funkcjonalność też skafnęła do niższych dystrybucji, do niższych programów, ale zdarzają się takie rzeczy, które gdzieś tam brakuje, które są ukryte za paywallem na wyższych wersjach czasem. Ale tak, głównie to te konferencje. No dobra, Michał, żeby Tobie pomóc, to powiedz trzy najważniejsze.
Właśnie miałem mówić, że postaram się nie przegiąć. To jest narzędzie i platforma każda inna. I wiadomo, że im dłużej spędzamy czasu, tym więcej niedoskonałości widzimy, a też ja mam taką świadomość, że żadna firma nigdy nie będzie w stanie spełnić naszych wszystkich oczekiwań.
Więc też staram się to trochę gdzieś tam brać pod uwagę. Natomiast ja mam kilka uwag takich trochę i biznesowych, i technicznych aspektów. Z jednej strony kręcimy się cały czas wokół tego workflow’a.
Ja bardzo lubię to narzędzie, wiem, że jest masa ludzi, którzy uwielbiają faktycznie budować flow’y na Slacku i to jest super. Ale dlaczego 6 lat później dalej nie możemy budować ścieżek, jak na przykład we flow’ach na Salesforce’ie? Nie możemy skorzystać z czegoś takiego jak warunkowanie. If, jeżeli coś się stanie, to wykonaj taką akcję, jeżeli stanie się coś innego, to taką, albo na przykład jeżeli wartość jest inna, to wykonaj dwie różne akcje.
Oczywiście to można obejść, bo ludzie kombinują nawet z wykorzystaniem jakichś tam akcji na pliku excelowskim i dopiero w Excelu albo piszą dodatkowy skrypt, albo w oparciu o wartości w komórkach wywołują jakieś tam inne dziwne rzeczy. Więc to jest taka jedna rzecz, która trochę dziwi. Czasem dobór jakby technologii w kontekście mówię tutaj faktycznie języków.
Dla mnie to nie jest problem, bo ja akurat jestem fanem Javascriptu, ale wiem, że jakby sporo ludzi się zraża, albo nawet nie podejmuje tej próby, no bo albo się wszystko kręci wokół Javascriptu, no te nowe automatyzacje TypeScript. To jest jakby potężna widzę przeszkoda. Wiadomo, jak platforma, no to mamy zasoby, więc mamy limity, tak samo jak na Salesforce.
Wiadomo, to się kręci trochę tak wokół takich technikaliów, więc tam limity na API też są czasem męczące, tym bardziej, że nie zawsze dokumentacja jest taka, no wiecie, pełna. No jakby ludzie nie są w stanie przewidzieć wszystkich jakichś brzegowych przypadków, żeby opisać wszystko, co jak się dzieje, więc nieraz to jest takie trochę szukanie igły w stogu siana. W kontekście workflow’a nawet tego nie można zdebugować na Slacku, bo nie mamy takiego stricte debuggera, żeby widzieć, co się dzieje, tylko takie, wiecie, no, źle skonfigurowałeś tą akcję i kombinuj potem, co tak naprawdę zrobiłeś nie tak.
Ale na przykład z takich biznesowych aspektów, to trochę się podpinam po to, co mówi Piotrek, że właśnie nie wszystkie feature’y są dostępne wszędzie. Z jednej strony to rozumiem, bo też jakby firma musi w jakiś sposób sprawić, że wyższe plany będą bardziej zachęcające. Na przykład dla mnie fakt, że budowanie szablonów do kanwasów jest tylko dostępne na Enterprise Gridzie.
To mnie bardzo boli. Rozumiem, żeby zachęcić do tego, ale jest to dla mnie trochę bolączka. Tak samo jak te domeny, to był bardzo duży problem i to była funkcjonalność, która moim zdaniem powinna być we wszystkich płatnych wersjach, a niestety do niedawna była tylko w Gridzie, ale na szczęście Slack odblokował tą opcję też tańszym planom, że tak powiem.
I mam nadzieję, że jeszcze kilka takich rzeczy skapnie. Przepraszam, Michał, ale kontynuuj. Jasne, jasne.
Ja wiem, że oni są dość mocno responsywni. To też jest temat, który można poruszyć. To prawda.
No właśnie, w kontekście tych feature’ów to rozumiem, że chcą gdzieś tam zachęcić do kupna wyższych planów, ale na przykład jak braliśmy udział w takim zamkniętym demo list, bo ja też jestem zaangażowany we wszystkie możliwe oficjalne inicjatywy Slacka i tam nam kiedyś pokazywali i w sumie wszystko spoko, ale generalnie była taka komunikacja, ja tak to odebrałem, że listy będą dostępne na każdym planie, po czym okazuje się, że na darmowym nie są. I rozumiem, że to może być koszt, bo to też cała aplikacja tego typu pewnie też jest dodatkowo hostowana, zżera im dodatkowe zasoby. Natomiast trochę mnie to boli, no bo wtedy jakby ciężko jest pokazać większą wartość ludziom, którzy korzystają i testują darmowe plany, więc jest to jakiś tam dodatkowy efort.
Staram się to zrozumieć, no ale wiadomo. Z drugiej strony są też trywialne rzeczy. Mamy kanwasy i wszystko spoko, ale jest masa takich use case’ów, gdzie ludzie chcieliby to na przykład wysłać poza Slacka albo wyeksportować do PDF-a albo chociaż nie wiem, do Worda, do czegokolwiek.
No nie ma, nie ma takiej możliwości, albo pracujemy na kanwasie, albo potem musimy to jakoś ręcznie kopiować, więc jest sporo takich rzeczy. Wiadomo, że to nie ma co się skupiać na tym, czego brakuje, ale jakby nawiązując do tego, co powiedziałem, odnośnie responsywności. Większość feature’ów ma dedykowane zespoły, przynajmniej w Slacku.
I fajne jest to, że faktycznie oni mówią, piszcie feedback. Są specjalne kanały, gdzie można pisać feedback, zapotrzebowanie na feature’y i im jest zawsze łatwiej, jeżeli mają duże zapotrzebowanie na jakieś feature’y, dużo łatwiej jest im potem jakby, wiecie, spriorytetyzować pewne zmiany. Podam dobry przykład.
Były kanwasy. Mówimy, dobra, fajnie, są kanwasy, ale gdzie jest API? A co byście z tym zrobili? No to i generalnie jakby, wiecie, lista pomysłów rosła. Jasne.
W dalszym ciągu to zajęło tam jakiś czas, ale tam chyba, nie wiem, po trzech czy po czterech miesiącach dostaliśmy API do kanwasów. Teraz wyszły listy. Gdzie mamy API? Jakby oczywiście, jakby schemat się powtarza, ale oni są na tyle jakby, przynajmniej w moim odczuciu do tej pory i z mojego doświadczenia, są na tyle responsywni i na tyle starają się słuchać, jak to się mówi, ludu, że jakby ja jestem póki co dość optymistycznie nastawiony do pewnych zmian, nie do wszystkich, bo wiem, że będą kłopotliwe, bo pewnie zasoby, pewnie finanse, albo cokolwiek innego, ale, no ale tak, jest idealnie.
Możliwości jest sporo, ale to też fajnie, że to, co powiedziałeś na koniec, że słuchają, tak? To trochę jak ten IDS wygląda w Salesforce, że też można zgłaszać do Salesforce’a pomysły, głosowania i cały czas projekt się rozwija. Będziemy już kończyć, bo się rozgadaliśmy i to jest temat rzeka, a moglibyście jeszcze kilka godzin dobrych odpowiedzi wywiadać. Chciałbym zatrzymać się, to już dosłownie chyba dwa ostatnie pytania.
Chciałbym zatrzymać się na bardzo fajnej inicjatywie i to, co, Michał, ty zrobiłeś, bo wiemy, że w Salesforce’ie funkcjonują Trailblazer Community, jeżeli chodzi o Salesforce’a, jeżeli chodzi o Moonsofta, no i też mamy takie community slackowe i teraz z dumą i z przyjemnością chcę powiedzieć, że jest pierwsze slackowe community w Polsce, a podwójnie się cieszę, bo to community jest we Wrocławiu. Więc, Michał, jakbyś teraz mógł się wytłumaczyć, czemu się zdecydowałeś, jaka była twoja motywacja, czym będzie zajmowało się to community, troszeczkę więcej o tej inicjatywie. Nie wiem, czy się uda mi wytłumaczyć, ale spróbuję.
To tak trochę, wiem, że już jest późno, ale jakby trzymając się trochę tej historii, że ja poznałem slacka już kilka lat temu i generalnie on mnie dość mocno i zainteresował, i zaintrygował, potem trochę wygrałem na loterii, że Salesforce go podkupił, więc mogę trochę w tym grzebać. No więc zacząłem, więc wiadomo, najpierw wszystkie certyfikaty, potem wszystkie moduły i na platformie trailheadowej. Slack ma swoją dedykowaną platformę, więc kończyły się materiały, a wiadomo, że wiedza nieużywana szybko ulatuje, więc szukałem trochę czegoś, gdzie mogę generalnie trochę to zutylizować, żeby mi to wszystko nie wypadło, skoro już poświęciłem kilka miesięcy.
No więc z jednej strony w 2022, z tego co pamiętam, tak, jeszcze robiłem certyfikaty w 2023, z tego co pamiętam, odkryłem, że jest coś takiego jak Slack Community Forum, czyli trochę taki nasz trailhead pod kątem zadawania pytań, a że całe community slacka zostało trochę brutalnie potraktowane przez COVID, bo mniej więcej wtedy się urodził pomysł na community slackowe i oni jakby fajnie szybko wystartowali, po czym dostali szybko jakby pstryczka w nos i tam masa rzeczy umarła. Łącznie trochę z tym forum, więc ja sobie takie trochę postanowienie zrobiłem, taka moja mała krucjata, że wszystkie pytania będą odpowiedziane, jakoś, jeśli mi się to nie udało, natomiast zabawa trwa i jakoś od tamtego momentu z jednej strony, no gdzieś tam siedzę na tym całym leaderboardzie, ale też poznałem menadżera, teraz w sumie to head of community w slacku, potem poznałem kolejne inicjatywy, właśnie łącznie z tym, że jest to forum, ale są takie inicjatywy jak oficjalne Slack Community Workspace, więc utrzymywane, organizowane, zarządzane stricte właśnie przez tego menadżera, ale też jakby jest alternatywa do tego, taka trochę bardziej biznesowa, co się nazywa Slack Champion Network i to są takie inicjatywy właśnie wspierające ludzi, użytkowników, biznes z różnych perspektyw no i w międzyczasie też widziałem właśnie, że też jest ta koncepcja z community, natomiast no jeżeli ktoś mnie zna, to wie, że ja mogę bardzo sprawnie i fajnie robić rzeczy jakby za kulisami, natomiast żeby już się aż tak bardzo uzewnętrzniać, to gdzieś tam jest dla mnie wyzwanie, natomiast mam na szczęście pod ręką ludzi, którzy notorycznie kopią mnie w tyłek, więc w końcu moja partnerka kopnęła mnie w tyłek, kazała mi uzupełnić formularz, bo przez półtorej roku się do tego zbierałem, no to jak już sam po sobie Łukasz wiesz, jak już maszyna ruszy, no to już generalnie po tym jakoś z tym lecisz, więc złożone, zatwierdzone, wszystko cacy, więc tak, teraz nad tym działam i faktycznie jest to pierwsze w Polsce, jedno z nielicznych aktywnych w tej części Europy, czas pokaże, co z tego wyjdzie, natomiast tak, jest to dalej mój pomysł na to, żeby zrobić coś ze swoją wiedzą, bo gdzieś tam w kontekście Slacka trochę tego mam, staram się to na bieżąco aktualizować, a właśnie trochę mnie to gdzieś tam męczy, zarówno świadomość ludzi, to takie ciągłe myślenie, że Slack to tylko gadu-gadu 2.0 i biznes też często ma jakby z tym trudności, plus wiadomo, teraz pomerżują ludzie z tej sforzy, którzy mieli fart albo okazję.